Promieniowanie UV
Słońce rozbija pigment w lakierze. Czerwone auta różowieją, czarne szarzeją, granatowe tracą głębię. Proces jest nieodwracalny — po pewnym etapie zostaje już tylko przelakierowanie.

CZEGO NIE WIDAĆ GOŁYM OKIEM
Nowy lakier ma warstwę bezbarwną o grubości ok. 40 mikronów — cieńszą niż kartka papieru. To ona odpowiada za połysk i głębię koloru. Kiedy się zużyje, auto nie robi się brudne. Robi się matowe. I nikt nie potrafi wskazać dnia, w którym to się stało.
Słońce rozbija pigment w lakierze. Czerwone auta różowieją, czarne szarzeją, granatowe tracą głębię. Proces jest nieodwracalny — po pewnym etapie zostaje już tylko przelakierowanie.
Każde przetarcie gąbką zostawia setki rys niewidocznych z bliska. W pełnym słońcu układają się w matową pajęczynę, która zabiera lakierowi lustrzany efekt.
Mają odczyn kwaśny i wgryzają się w warstwę bezbarwną w kilka godzin. Zostawiony na noc ślad potrafi wypalić w lakierze trwałą matową plamę.
Sól drogowa przyspiesza utlenianie, a piasek działa jak papier ścierny przy każdym podmuchu. Jedna polska zima potrafi zestarzeć lakier bardziej niż całe lato.
Detailing rozwiązuje to za 1 500–3 000 zł i dwa dni w studiu. Roadly robi to samo w 20 minut na Twoim podjeździe.

Warstwa robocza ma ułamek grubości ludzkiego włosa. Nie widać jej — widać, co robi z kolorem.
JAK TO DZIAŁA
Matowy lakier to nie kwestia brudu. To tysiące mikroskopijnych ubytków w warstwie bezbarwnej, które rozpraszają światło zamiast je odbijać. Roadly wypełnia je od środka i domyka jednolitą powłoką ochronną.
Formuła jest na tyle rzadka, że wchodzi w rysy niewidoczne gołym okiem i wypełnia je do poziomu otaczającego lakieru.
Gdy ubytki są wypełnione, światło odbija się od lakieru pod jednym kątem zamiast rozpraszać. Stąd bierze się lustrzany połysk i głębia koloru.
Po odparowaniu zostaje elastyczna powłoka z filtrem UV. To ona przyjmuje na siebie słońce, sól i kwaśne zabrudzenia zamiast lakieru.
Dlatego efekt widać od razu, a utrzymuje się miesiącami — a nie do pierwszego deszczu, jak przy zwykłym wosku.
TO SAMO AUTO, TEN SAM DZIEŃ
Po lewej lakier po ośmiu latach mycia na myjni automatycznej. Po prawej ten sam element po jednej aplikacji Roadly. Bez polerki maszynowej, bez lakierowania — 20 minut pracy ręcznej.
PO
PRZED
Głębia koloru nie wraca z butelki lakieru — wraca, gdy powierzchnia znów odbija światło równo. To ta różnica.
PROSTSZE NIŻ MYCIE OKIEN
Nie potrzebujesz garażu, kompresora ani maszyny polerskiej. Wystarczy podjazd, cień i dwie mikrofibry. Jeśli kiedykolwiek nakładałeś wosk, znasz już całą procedurę.
KROK 1
Lakier musi być czysty i całkowicie suchy. Każde ziarno piasku zostawione na powierzchni zostanie zamknięte pod powłoką, więc tego kroku nie skracaj.
KROK 2
Kilka kropel na aplikator, nie bezpośrednio na lakier. Pracuj w cieniu i na chłodnej karoserii — na rozgrzanej blasze preparat odparuje, zanim zdążysz go rozprowadzić.
KROK 3
Maska, dach, drzwi — po kolei, ruchami krzyżowymi. Jeden element na raz daje równą warstwę i pełną kontrolę nad tym, co już zrobione.
KROK 4
Po kilku minutach przetrzyj powierzchnię czystą, suchą mikrofibrą. W tym momencie pojawia się połysk. Auto jest gotowe do jazdy od razu.
ZANIM WYDASZ 2 000 ZŁ
Wosk działa krótko, studio detailingu działa długo i drogo. Roadly powstał, żeby zamknąć lukę pomiędzy nimi — efekt zbliżony do powłoki ze studia, robiony własnymi rękami na podjeździe.
| NAJLEPSZY WYBÓR Roadly | Zwykły wosk | Studio detailingu | |
|---|---|---|---|
| Koszt | 89,99 zł | ok. 40 zł | 1 500 – 3 000 zł |
| Wypełnia mikrorysy | |||
| Ochrona przed UV | częściowa | ||
| Głęboki połysk | krótkotrwały | ||
| Trwałość efektu | miesiące | 2 – 4 tygodnie | 1 – 2 lata |
| Ile zajmuje | ok. 45 min | ok. 60 min | 1 – 2 dni bez auta |
| Polerka maszynowa | |||
| Robisz sam, u siebie | |||
| Umawianie terminu |
Koszt
Wypełnia mikrorysy
Ochrona przed UV
Głęboki połysk
Trwałość efektu
Ile zajmuje
Polerka maszynowa
Robisz sam, u siebie
Umawianie terminu
Darmowa dostawa • 14 dni na zwrot bez podawania powodu
CO MÓWIĄ KIEROWCY
Mam Passata z 2011 roku, lakier granatowy, matowy od lat. Zrobiłem maskę i dach w sobotę po południu. W poniedziałek sąsiad zapytał, w jakim studiu byłem. Nie powiedziałem mu, że w garażu.
Najbardziej bolały mnie te pajęczynki widoczne w słońcu na czarnym lakierze. Po jednej aplikacji zostało może 20% z tego, co było. Auto znów wygląda głęboko czarno, a nie szaro.
Zrobiłem swoje kombi i auto żony, w butelce dalej coś zostało. Licząc, ile kosztuje jedna wizyta w studiu, to się zwróciło z nawiązką po pierwszym użyciu.
Kupowałem z dużym dystansem, bo na srebrnym lakierze każdy błąd widać. Rozprowadzałem element po elemencie, wyszło idealnie równo. Żadnych zacieków, żadnych plam.
Całe auto zajęło mi około godziny razem z myciem. Nie trzeba żadnej maszyny, zwykła mikrofibra i tyle. Efekt lepszy, niż się spodziewałem za te pieniądze.
Czerwony lakier zrobił się z czasem taki wyblakły, prawie różowy na masce. Wrócił głęboki, nasycony kolor. Nie wiedziałem, że tyle jeszcze da się z tego wyciągnąć.
ZANIM ZAMÓWISZ
Jeśli czegoś tu brakuje — napisz. Odpowiadamy tego samego dnia roboczego.
Właśnie do takich aut Roadly powstał. Im bardziej zmatowiała warstwa bezbarwna, tym większa różnica po aplikacji — bo jest co wypełniać. Na aucie po 10–15 latach efekt jest zwykle mocniejszy niż na trzyletnim, gdzie lakier i tak jeszcze błyszczy.
Tak, do wszystkich lakierów fabrycznych — jasnych, ciemnych, metalików i perłowych. Na czarnym i granatowym różnicę widać najmocniej, bo ciemne kolory najbardziej cierpią od mikrorys. Na srebrnym efekt jest subtelniejszy, ale lakier zyskuje głębię.
Nie, jeśli pracujesz element po elemencie i na chłodnej karoserii. Smugi biorą się prawie zawsze z dwóch rzeczy: aplikacji w pełnym słońcu albo rozprowadzania na całym aucie naraz. Instrukcja w zestawie prowadzi Cię przez to krok po kroku.
Nie. Cała aplikacja odbywa się ręcznie, aplikatorem i mikrofibrą. Nie potrzebujesz garażu, kompresora ani żadnego sprzętu — wystarczy zacieniony podjazd i około 45 minut.
Nie i żaden preparat tego nie zrobi. Roadly wypełnia mikrorysy — te powstałe od mycia, gąbek i szczotek na myjni, widoczne w słońcu jako pajęczynka. Rysa, którą czujesz paznokciem, sięga zbyt głęboko i wymaga polerowania lub lakierowania.
Przy normalnej eksploatacji liczone w miesiącach. Trwałość zależy od tego, czy auto stoi pod chmurką czy w garażu, jak często jeździsz na myjnię i jaka była zima. Powtórna aplikacja zajmuje tyle samo czasu i nie wymaga usuwania poprzedniej warstwy.
Na całe auto klasy kompakt starcza z zapasem, przy większym kombi lub SUV-ie zejdzie prawie cała. Dlatego przy dwóch autach w rodzinie zwykle bardziej opłaca się pakiet podwójny — wychodzi 79,99 zł za sztukę zamiast 89,99 zł.
Preparat jest przeznaczony do lakieru i tam działa najlepiej. Na nielakierowanych czarnych plastikach i felgach efekt bywa nierówny, więc nie zalecamy — na te elementy przygotowujemy osobne produkty.
Zamówienia złożone w dzień roboczy pakujemy tego samego dnia. Kurier dostarcza zwykle w 1–2 dni robocze, dostawa jest darmowa. Numer do śledzenia dostajesz mailem w momencie nadania.
Zwracasz produkt i oddajemy pełną kwotę. Masz na to 14 dni bez podawania powodu, zgodnie z prawem odstąpienia od umowy. Szczegóły znajdziesz w polityce zwrotów w stopce.
Napisz do nas — odpisujemy tego samego dnia roboczego.